
1 wiadomość jest zła dla niektórych bo COD 5 jest
+18
I teraz dalej
Współczesne konfilkty idą w odstawkę, a do łąsk wraca stara dobra druga wojna światowa. Tym razem bez plaży Omaha, ale za to z masą innych, ulokowanych na Pacyfiku. W planie wycieczki przewidziano desanty z łodzi, okopy na piaszczystych wybrzeżach i dużo, dużo strzelania w dżungli i lokalnych wioskach. Oprócz tego będzie opcja prowadzenia Rosjanina podczas marszu na Berlin. Za zmianą miejsca idzie poprawka klimatu: będzie brutalniej i mroczniej.
PŁOMIENNE PRZYJĘCIE
Na razie twórcy skupiają się na Pacyfiku, nie mówiąc o innych terenach działań prawie nic. Głównym
bajerem w dżunglach ma być miotacz ognia, który współpracuje jak ta lala z systemem rozprzestrzeniania się płomieni. Autorzy zarzekają się, że tak jak kolesie od oprawy Bioshocka skupili sie na wodzie, tak oni poświęcają najwięcej uwagi ogniowi. Bez pewnych ustępstw nie da się bo fajnie zrobić, bo gracze z nudów spalaja wszystko do golutkiej ziemi. Trailer pokazuje kilka scenek z ogniem i nie wygląda on najgorzej, choć nadal trochę sztucznie. Do poprawy ! Ale płomienie to nie tylko prezentacja technologii. Mają
uczynić grę grutalniejszą , bo wyjący,płonący żywcem żołnierz to tutaj częsty widok. Już pierwsza scena jest bardzo wymowna. Główny bohater i związany z nim liną kumpel leżą w obozie wroga i są torutrowani przez japońskiego generała. Na początek kilka zwykłych ciosów w pysk, ale potem zaczyna się hardkor. Mundurowy przypala papierosem twarz naszej postaci, później bierze się za kolegę. Wsadza mu niedopałek do oka, a kataną podcina gardło. Gdy kumpel gaśnie bulgoczącą smiercią, dowódca bierze się za nas. Robi zamach i... dostaje kose w plaecy. Pada w objęcia głównej postaci i powoli osuwa się w dół. Zza niego wyłania się amerykański wojak. Przybywa odsiecz. W ostatniej chwili. Takich scen ma być więcej i szykuję się chyba 18+ od PEGI. A według pierwszego planu gra miała się nazywac Maximum Fear.
PRZYPARCI DO MURU
Nowy wróg ma stosować taktyki, których nie spotyka się często w grach. Japonczycy będą
udawać martwych (no, było w Lost Planecie) by puźniej, znienacka wstać i pochlastać kataną. Skośnoocy snajperzy będą ukrywać się wśród gęstego listowania palm, a przyparci do muru, ci co gorliwsi, sprubóją samobójczych ataków, jak w Serious Samie. Drugą nowością jest pływanie. Śmiegnięcie wodą pozwoli zajść wroga z innej strony i zwiększy obronę kosztem szybkości. W razie czego zawsze będzie można dać nura, aby się szybko ewakuować z niebezpieczniego terenu. Te patenty trochę niepokoją. To mogą być główne bajery tego tytułu, ale także jego stukilową kulą u nogi. Jeśli szturmując z oddziałem kolejne umocnienia zamiast skupiąć się na akcji, będą zwracały uwagę na palmy, bo tam może siedzieć snajper , to coś będzie nie tak. Podobnie z udawaniem trupa. Kosa w plecy tuż przed checkpointem na bank wywoła saly obelg. A możliwość pływania wygłąda tak, że twórcy chcą dać nam wybór. Czyli
cos, czego w Call of Duty nie powinno być.CoD to liniowa, ale za to wyładowana akcją strzelanka i jeżeli już ktoś miałby to zmieniać, to napewno nie ludzie z Treyrachu. Nie zrozumiecie mnie źle - wszystko zależy od wyważenia elementów. Jeżeli zostaną zmontowane jakieś kozackie sceny, może być ekstra. Jednak nie są oni Infinity Wardem. Ale w grze będzie jeden fajny bajer, którego brak Modern Warfare mocno mi doskwierał:
model zniszczeń. Teraz dechy będą się łamać pod ostrzałem, a granaty zrobią wyrwy w ścianach drewnianych chatek, więc gdy wrogowie przycisną ogniem, zawsze będzie sobie można
wysadzić drogę uciczki. Będzie to działać też w drugą stronę: umocnienia i kryjówki zmiękczymy bądź całkowicie zniszczymy wybuchami. Bomba.
SIECIOWE PRZEROTY
W multi mała rewolucja. Do historii z levelowaniem postaci i wybieraniem kilku umiejętności dodaje perki obszarowe,
działające na cały oddział, o ile rusza się w kupie i działą wspulnie. Nowa gra zacznie promować współpracę z innymi graczami, tuning broni także zostanie rozwinięty - liczba dodatków spuchnie, dodają dwójnogi od karabinów, zwiekszające celność, gdy opieramy się o coś. W sieci pośmigamy pojazdami, oprócz standardowego garnituru bryk dosiądziemy także amfibii, więc na mapach wodno lądowych bedzie można poszaleć. A oprócz tego nowy CoD będzie miał kampanię w co-opie. Którą można prezejść w cztery osoby. Wystarczający powód, by się bardzo zajarać.
To narazie wszystko prosze o pozytywne komętarze